O autorze
Ostatnie wpisy
Tagi
|
czwartek, 28 kwietnia 2011
piątek, 28 stycznia 2011
Na okrągły stolik
Te ażurowe kółeczka to część serwety jaką zrobiłam już dawno, ale jakoś leżała zapomniana. W końcu doczekała się wyprania, ukrochmalenia i ekspozycji. No i jest. Na nocnym stoliku.
Nitka Aria z Ariadny 120x2 tex, szydełko nr 2,5.
sobota, 22 stycznia 2011
Pod szklanki
Małe, okrągłe serweteczki, właściwie podstawki po szklanki i kubki. Wykonane w dwóch motywach, kordonek ecru Filo di scozia (1125m/250 dag), szydełko nr 1,5. Motyw kwiatowy:
Motyw geometryczny:
czwartek, 23 grudnia 2010
Zapachniało świętami
Dziś świątecznie. A to za sprawą nowego, świątecznego bieżnika - tym razem z elementów.
Robiłam go Kordonkiem Ariadny 30x6 tex, ecru, szydełko nr 1,25.
Tutaj zbliżenie gwiazdek.
Oprócz tego w moim domu pachnie - pierniczkami oczywiście :)
A wszystkim odwiedzającym tego bloga życzę spokojnych, zdrowych i ciepłych świąt Bożego Narodzenia oraz wszelkiej pomyślności i spełnienia marzeń w Nowym Roku! Kasia
piątek, 10 grudnia 2010
Szydełkowy dywanik
Mieliśmy w sypialni stare dywaniki z Ikei. Ładne były no ale się wytarły a poza tym zostawiły paskudne ślady na podłodze od sparciałej gumy - bo to właściwie były dywaniki łazienkowe. Teraz postanowiłam zrobić dywanik sama. Szydełkiem oczywiście. Pierwsze próby były nieudane, bo robiłam z bardzo grubego sznurka bawełnianego i ciężko było zachować regularny kształt pracy. Po czterech spruciach wreszcie się udało.
Dywanik robi się szybko, ale widać na nim każde krzywe oczko dlatego trzeba na bieżąco kontrolować jego kształt. Dla zainteresowanych: dywanik robiony jest ze sznurka bawełnianego, szydełkiem 9 mm, same półsłupki.
piątek, 29 października 2010
Dynia w roli głównej
Sezon na dynię w pełni. Poniżej prezentuję kilka sprawdzonych i pysznych przepisów. Zaczynając od najprostszych można zrobić zupę z dyni. Sposobów gotowania tej zupy są setki, a wszystko zależy od użytych warzyw i przypraw. Ja robię ją w ten sposób, że pokrojoną i obraną dynię (tak ok. 1,5 kg) gotuję w niewielkiej ilości wody z dodatkiem liścia laurowego i kilku ziarenek pieprzu. Następnie dorzucam 3 pokrojone marchewki, 4 pokrojone ziemniaki, cebulę, czasem pora, selera lub pietruszkę, kawałek papryki i gotuję do miękkości warzyw. Czasem wrzucam jeszcze kilka pokrojonych i obranych ze skóry pomidorów. Potem wyjmuję liścia laurowego i jeśli mam bulion lub rosół to dolewam ok. 1 litra. Jeśli nie - wlewam po prostu wodę. Dosypuję przyprawy: pieprz ziołowy, sól, paprykę słodką, curry, cumin, kolendrę (wszystko do smaku) i miksuję. Podaję z natką pietruszki, ewentualnie drobnym makaronem lub grzankami. Ta zupa jest świetna na jesienne chłody, bardzo sycąca i smaczna.
Oprócz zupy robię przetwory. Dynia marynowana 1,5 kg dyni 15 łyżeczek cukru 15 goździków 1,5 l wody 2/3 szklanki octu 1,5 łyżeczki soli Dynię obrać, pokroić w kostkę i zasypać połową cukru. Pozostawić na kilka godzin, aby puściła sok. Resztę składników zagotować. Do gotującej zalewy włożyć dynię i gotować aż będzie szklista. Wyjąć z zalewy, ułożyć w słoikach, zalać zalewą i pasteryzować ok. 20 minut.
Dżem dyniowo-jabłkowo-pomarańczowy
1,5 kg obranej i oczyszczonej dyni 1,5 kg obranych i pokrojonych jabłek 0,5 kg pomarańczy 20 dkg cukru żelującego 1 galaretka pomarańczowa kwasek cytrynowy cukier do smaku Dynię zasypać 1 szklanką cukru i 2 łyżeczkami kwasku cytrynowego i pozostawić na kilka godzin aż puści sok. Po tym czasie (można np. na drugi dzień) przełożyć ją do dużego garnka i smażyć na małym ogniu aż będzie szklista. Wtedy dodać jabłka i pomarańcze i smażyć powoli tak długo aż owoce będą się rozpadać. Wsypać galaretkę i cukier żelujący, ewentualnie dodać zwykłego cukru do smaku. Gorący dżem przełożyć do słoików i krótko zapasteryzować.
A na deser proponuję ciasto drożdżowe z dynią. Przepis na nie dostałam na rynku w małym miasteczku od pana sprzedającego dynie. Jest pyszne, wilgotne, ma piękny kolor. Nie należy dziwić się ilości składników. Ja zawsze piekę go tak dużo bo długo zachowuje świeżość. Kojarzy mi się z dniem Wszystkich świętych, bo zawsze w jego okolicach je robię. Ciasto drożdżowe z dynią
składniki: ok. 1 ½ kg mąki 1 kostka masła 7 jaj 2 łyżki gęstej śmietany 10 dkg drożdży szczypta soli 2 szkl. cukru 3 czubate łyżki dyni gotowanej 2 łyżki spirytusu zapach i rodzynki na kruszonkę: 25 dkg mąki+ 12,5 dkg cukru+12,5 dkg masła. Wszystko wymieszać. Drożdże rozetrzeć ze śmietaną i łyżką cukru, wlać do mąki. Jak "ruszą" dodać ubite całe jajka z cukrem, dynię, spirytus, sól, wyrabiając dodawać stopniowo letni tłuszcz. Dobrze wyrobić, pozostawić do wyrośnięcia. Gdy podrośnie ponownie przerobić, dodać zapach i rodzynki. Wyłożyć na blachy, posypać kruszonką, odczekać aż ponownie wyrośnie. Piec ok. 45 minut w 180 stopniach.
wtorek, 19 października 2010
Skarb czarnego bzu
Czarny bez (zwany także dzikim) to niezmierne bogactwo witamin. Znany jest przede wszystkim ze swych właściwości antyprzeziębieniowych. Poniżej prezentuję pyszny, zdrowy i łatwy do wykonania sok z jego owoców. Owoce bzu nalezy zbierać wtedy kiedy są już bardzo dojrzałe - zwykle jest to na przełomie września i października. Oderwane od szypułek wsypujemy do dużego słoja, uważając, żeby się przy tym nie pobrudzić, bo są bardzo soczyste i intensywnie barwią palce i ubranie.
Kolejne warstwy owoców zasypujemy cukrem, słój zawiązujemy gazą i stawiamy w spokojne miejsce. Czekamy ok. 2 tygodni, by owoce puściły sok, w razie potrzeby dosypując cukru.
Po mniej wiecej 2 tygodniach sok zlewamy go garnka, pogrzewamy do całkowitego rozpuszczenia cukru i przy pierwszej próbie wrzenia zdejmujemy z ognia. Przelewamy do butelek lub słoików i pasteryzujemy ok. 20 minut.
A w zimie dolewamy do herbaty i nie chorujemy! A gdyby nam się zdarzyło jednak tego soku nie zrobić i zachorować to zawsze ratuje nas syrop z kwiatów dzikiego bzu. Ale o nim w sezonie, czyli w czerwcu :)
środa, 13 października 2010
Wegetariańskie gołąbki
Składniki:
wtorek, 05 października 2010
Placuszki serowo-jabłkowe
Stojąc przed dylematem: placki jabłkowe czy naleśniki z serem wykombinowałam rozwiązanie pośrednie: do ciasta naleśnikowego dodałam cząstki jabłek i biały ser. I tak powstały moje placuszki.
Składniki: 1 szklanka mleka
niedziela, 22 sierpnia 2010
Mirabelki
Malutkie, kwaśne, okrągłe śliwki o kolorze słońca - to właśnie mirabelki. Idealne na kompoty, bo do bezpośredniego zużycia z uwagi na mały kształt, duża kwaskowatość i nieodchodzącą od miąższu pestkę - raczej się nie nadają. No, chyba, że ktoś bardzo lubi... Mirabelki to znak, że już sierpień, że mamy już półmetek lata. Gdy tylko się pojawią gotuję z nich kompoty, które pasteryzuję także na zimę. Poniżej prezentuję zatem przepis na kompot z mirabelek: 6 szklanek wody i 0,5 kg cukru zagotować, ostudzić. Mirabelki umyte, ale z pestką układać w dużych, litrowych słojach i zalać syropem. Pasteryzować ok. 25 minut.
Z mirabelek można też zrobić dżem. Ma bardzo ciekawy smak, idealny np. do naleśników. Dżem z mirabelek: Mirabelki umyć i wrzucić do dużego garnka, podlewając minimalną ilością wody, by się nie przypaliły. Gotować na niewielkim ogniu, od czasu do czasu mieszając. Gdy zaczną się rozpadać przetrzeć przez sito, by usunąć pestki i skórki, dodać cukru do smaku i zagotować. Nakładać do słoików. Ja jeszcze dla pewności je pasteryzuję (jak każdy dżem) około 10 minut.
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||